Historycznych protestantów przyjęło się nazywać ewangelikami. Słowo to pojawia się w nazwie Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Ewangelicko-Reformowanego oraz Ewangelicko-Metodystycznego, a także i w naszej własnej: Kościół Ewangelicko-Prezbiteriański. To bardzo piękny zwyczaj, który podkreśla centralny charakter, jaki ma Ewangelia w nauczaniu Kościołów wywodzących się z reformacji. Ale czym dokładnie jest Ewangelia? Dlaczego jest tak ważna dla naszej tożsamości, że zawarliśmy ją w nazwie naszego Kościoła? Na te pytania postaram się dziś odpowiedzieć.

Ewangelia jest opowieścią o Bożym działaniu

Słowo „Ewangelia” pochodzi z języka greckiego, w którym oznacza „dobrą nowinę”. Greckie tłumaczenie Starego Testamentu używa na przykład tego słowa w 2 Samuela 18:19, aby opisać zaniesienia królowi pomyślnej wieści o zwycięstwie w bitwie. Ewangelia zwiastowana przez Kościół jest właśnie dobrą wieścią o zwycięstwie Chrystusa. Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian 15:1-8 podsumowuje zwiastowaną przez siebie Ewangelię w następujących słowach:

A przypominam wam, bracia, ewangelię, którą wam zwiastowałem, którą też przyjęliście i w której trwacie, i przez którą zbawieni jesteście, jeśli ją tylko zachowujecie tak, jak wam ją zwiastowałem, chyba że nadaremnie uwierzyliście. Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism, i że ukazał się Kefasowi, potem dwunastu; potem ukazał się więcej niż pięciuset braciom naraz, z których większość dotychczas żyje, niektórzy zaś zasnęli; potem ukazał się Jakubowi, następnie wszystkim apostołom; a w końcu po wszystkich ukazał się i mnie jako poronionemu płodowi.1

Ewangelia apostoła Pawła jest więc przede wszystkim opowieścią. Składa się na nią zwiastowanie o zbawczej śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Ewangelia to opowieść o tym, czego dokonał dla naszego zbawienia Jezus Chrystus. We wczesnym Kościele osoby wstępujące do Kościoła musiały przed chrztem wyznać wiarę w Chrystusa. Formuła owych wyznań chrzcielnych miała właśnie postać streszczenia najważniejszych zbawczych wydarzeń w życiu Jezusa. Z tradycji takich wyznań zrodził się Apostolski symbol wiary, który jest zwięzłym podsumowaniem dobrej nowiny o zbawicielu. Katechizmy z okresu reformacji często opierają się właśnie na tym credo, gdy przedstawiają katechumenom prawdy Ewangelii:

Pytanie 22: W co musi wierzyć chrześcijanin?

Odpowiedź: We wszystkie obietnice Ewangelii zwięźle wyrażone w sformułowaniach powszechnej niezachwianej wiary chrześcijańskiej (czyli w tzw. Apostolskim wyznaniu wiary).2

Ewangelia opowiada nam przede wszystkim o tym, co Bóg zrobił dla naszego zbawienia. Kiedy zwiastujemy dobrą nowinę, mówimy tym samym o rzeczach, których dokonał Jezus Chrystus dla zbawienia grzesznej ludzkości.

Dobra nowina zakłada istnienie złej nowiny

Zwiastowanie dobrej nowiny zakłada też niejako złą nowinę: żeby dzieło zbawienia mogło stać się dla nas radosną wieścią, musimy wpierw tego zbawienia potrzebować. Pismo Święte naucza, że wszyscy ludzie zgrzeszyli. Pan Bóg stworzył ludzkość dobrą, niewinną i zdolną do nawiązania z nim relacji. My jednak wybraliśmy postępowanie, które nie podoba się Bogu. Utraciliśmy niewinność i nie jesteśmy w stanie mieć relacji z Bogiem. Grzech jest jak śmiertelna choroba, która toczy dusze wszystkich ludzi. Dlatego właśnie potrzebowaliśmy zbawienia – Bożej interwencji w historię, która zmaże nasze winy i pozwoli ludziom na odnowienie społeczności ze Stwórcą. Potrzebujemy zdać sobie z tego sprawę, jeżeli śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa mają być dla nas dobrą nowiną. Pan Jezus dokonał tego, żebyśmy mogli doświadczyć Bożego przebaczenia.

Ewangelia jest przesłaniem o łasce

Ewangelia w swoim podstawowym sensie jest opowieścią o tym, czego dokonał Jezus Chrystus. Mówi o wydarzeniach, które dokonały się obiektywnie, raz na zawsze: jego wcieleniu, doskonałym życiu, śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu. Jednak ta obiektywna rzeczywistość – Boże dzieło zbawienia – musi następnie urzeczywistnić się w życiu grzesznika, który jej potrzebuje. Apostoł Paweł napisał w Liście do Rzymian 1:16a:

Albowiem nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy (…).

W tych słowach jednorazowe zbawcze dzieło (śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa) zostaje przełożone na życie wielu pokoleń ludzi, którzy potrzebują zbawienia. Dobra nowina o tym, czego dokonał Chrystusa, jest mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy temu przesłaniu.

Warto przy tym zauważyć, że dobra nowina jest skuteczna w naszym życiu przez wiarę. Ewangelia mówi o tym, czego Bóg dokonał dla zbawienia człowieka. Nie jest to opowieść o tym, jak my możemy zasłużyć na zbawienie, ale opowieść o tym, jak Bóg zbawił ludzi, którzy na to nie zasługiwali. Zbawienie nie jest ukoronowaniem naszych wysiłków, ale Bożym darem. Na tym polega łaska. Łaska to niezasłużona przychylność Boga. Dar powodowany Bożą szczodrą miłością i dobrocią, a nie zasługami obdarowanego. Pisze o tym św. Paweł w Liście do Efezjan 2:8-10:

Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili.

Tutaj ujawnia się sedno reformacyjnego sporu z Kościołem Katolickim. Reformatorzy doszli do przekonania, że część praktyk i przekonań katolickich jest niemożliwa do pogodzenia z Ewangelią, którą odnaleźli na kartach Pisma Świętego. Zdaniem ewangelików Pismo Święte wyklucza możliwość, że człowiek w jakiś sposób współpracuje z Bożą łaską w dziele zbawienia. Nasze dobre uczynki nie przyczyniają się też w żaden sposób do przebaczenia naszych grzechów. Bóg oferuje nam przebaczenie wyłącznie na podstawie swojej łaski (niezasłużonej dobroci). Przekonaniu temu daje wyraz popularny slogan sola gratia (łac. jedynie z łaski). Rolą grzesznika jest tylko przyjęcie Bożego daru przez wiarę – co opisuje drugie hasło sola fide (łac. jedynie wiarą). Dobre uczynki są jednak nierozerwalnie związane z darem zbawienia. W przytoczonym powyżej fragmencie z Listu św. Pawła do Efezjan są pokazane jako następstwo zbawienia. Człowiek, który doświadczył Bożej łaski, jest wezwany do życia w sposób podobający się Bogu. Dobre uczynki nie są przyczyną zbawienia, ale są jego skutkiem.

Ewangelia ogłasza Królestwo Boże

Czytając Ewangelię Mateusza i Marka kilkukrotnie napotykamy też sformułowanie „Ewangelia o Królestwie Bożym”:

I obchodził Jezus wszystkie miasta i wioski, nauczał w ich synagogach i zwiastował ewangelię o Królestwie, i uzdrawiał wszelką chorobę i wszelką niemoc. (Mateusza 9:35, por. Mt 4:23, 24:14; Mk 1:15)

Sformułowanie to przedstawia nam kolejny istotny aspekt dobrej nowiny – Pan Jezus jest królem, który pokonał swoich wrogów (grzech, śmierć, diabła) i ogłasza swoje zwycięstwo. Zwiastując dobrą nowinę mówimy nie tylko o osobistej nadziei dla grzeszników, ale też ogłaszamy tryumf Boga w historii. Upadły świat zostanie odnowiony. Skutki grzech zostaną naprawione. Chrystus dokona przemiany rzeczywistości. Ewangelia ma zastosowanie nie tylko w naszym osobistym życiu, ale i w historii świata, który zostanie przemieniony i odnowiony przy powtórnym przyjściu Chrystusa. Dobra nowina jest nie tylko nadzieją dla każdego grzesznika, ale też radosną wieścią o odnowie całego stworzenia.

Podsumowanie

Nazywając się zatem Kościołem ewangelickim podkreślamy, że w centrum naszego nauczania jest Ewangelia, czyli dobra nowina o dziele zbawienia, którego dokonał Jezus Chrystus. Chrześcijaństwo jest religią nadziei. Trzeźwe spojrzenie na świat oraz nasze własne życie prowadzi nas do wniosku, że coś jest z nami wszystkimi głęboko nie w porządku. Nasze postępowanie względem bliźnich jest dalekie od ideału bezinteresownej miłości, którego nauczał Jezus Chrystus. Zamiast mówić prawdę, kłamiemy. Zamiast troszczyć się o innych, jesteśmy samolubni i złośliwi. Zamiast być wdzięcznymi Bogu za jego dobre dary, jesteśmy wiecznie niezadowoleni. Pismo Święte nazywa ten stan grzechem. Jako grzeszni ludzie nie mamy pokoju z Bogiem ani innymi ludźmi. Chrześcijaństwo nie mówi nam, co mamy zrobić, żeby to naprawić. Mówi nam raczej o tym, czego dokonał Bóg, żeby to naprawić i wzywa nas do wiary w tę dobrą nowinę.


  1. Cytaty biblijne pochodzą z: Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa 1975. ↩︎

  2. Katechizm Heidelberski, Konsystorz Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Polsce, Warszawa 1988. ↩︎